|
PolBoston.dar | home The Boston Polonia   Polonia w Bostonie
Potrzebna Iskra Nadziei - Call for Hope
Internetowe strony pomocy:
Do PolBoston.com napisali:
July 2008
Marzec 2008

Zwracamy sie z bardzo goraco i serdeczno prosba do Panstwa o pomoc w pozyskaniu srodków finansowych na leczenie i rehabilitacje naszej kochanej córeczki Justunki. Justynka ma 16 lat, od mlodych swoich lat czesto nam zapada na zapalenie nerek i czesto przebywa w szpitalu. Lekarze stwierdzili bardzo duza wade zgryzu. Juz od ponad dwóch lat jest pod stala kontrola specjalisty Ortodontki. Ma wyznaczona kontrole co dwa miesiace u Ortodatki. Kazda kontrola kosztuje 100 zl. Plus dojazdy. Obecnie planowane jest zalozenie aparatu stalego. Koszt takiego aparatu wynosi 1500 zl. Taki aparat trzeba nosic co najmniej dwa lata i co najmniej przez dwa lata trzeba bedzie jeszcze jezdzic na kontrole co dwa miesiace do Ortodontki. Jak wiadomo wiaza sie z tym bardzo duze koszty i nie jestesmy w stanie sprostowac wszystkim potrzebom, zwiazane z leczeniem naszej kochanej córeczki. Jestesmy w ciezkiej sytuacji finansowej. Mamy piatke dzieci. Oboje nie pracujemy zawodowo i nie mamy zadnego stalego zródla dochodu. Zyjemy z zasilku rodzinnego i pracy dorywczej. Nasze mieszkanie ( z kredytem ) w Spóldzielni Mieszkaniowej jest zadluzone 97.868.97 zl. jest to bardzo , bardzo duza suma, ach strach pomyslec. Z naszej strony robimy wszystko, co mozemy zrobic dla zdrowia dla naszej kochanej córeczki, ale z braku pieniedzy mozemy jej tylko zapewnic ogromna milosc i duchowe wsparcie,
Prosimy o jakakolwiek pomoc finansowa na leczenie i rehabilitacje naszej córeczki. Za okazala pomoc, wyrozumialosc i zyczliwosc jestesmy i bedziemy bardzo wdzieczni, z góry i z calego serca slicznie i serdecznie dziekujemy, za kazdy odruch wrazliwosci i zyczliwosci.
Szczesc Boze
Fundacja Dzieciom „Zdazyc z Pomoca”
ul: Lomianska 5
01-685 Warszawa
Nr: 50 1020 1156 0000 7902 0007 7248
z dopiskiem: na leczenie i rehabilitacje; Justyny Sawickiej
Maj 2007-
|
|
Mam na imie KACPER ...
bardzo prosimy o pomoc dla naszego chorego synka, ktory oddycha przy
pomocy respiratora, jezeli ktos z Panstwa zechcialby nam pomoc, to
bardzo dziekujemy,
|
Kwiecien 2007-
Prosze bardzo goraco ludzi dobrych o pomoc. Nie udalo sie w zyciu, Jestesmy chorzy, mamy chore od urodzenia dziecko juz tyle lat. Nie mamy juz sily . Brakuje wszystkiego lekow, jedzenia dla dzieci ubran. Pieniadze ktore sa ledwie starczaja na czesc lekow, na reszte juz nie ma. Prosze bardzo goraco , moze zrozumie mnie jakas matka. Prosze dla dzieci o kazda pomoc i o prace ktora moglabym robic w domu i opekowac sie dzieckiem. Pomozcie prosze.Email: teresa39@vp.pl . Teresa.
Marzec 2007
Grzegorz Sawicki >> 
Marzec 2007
 
Katarzyna Nosek
Katarzyna Nosek Gdańsk, 16 marca 2006 r.
ul. Grunwaldzka 238 c/1
80-266 Gdańsk
tel. 507-068-294
Jako
pięcioosobowa reprezentacja (pięcioro dzieci w wieku od 7 do 9 lat
pod okiem trenera - drużynowej) 100 Gdańskiej Gromady Zuchowej „Kubusiowe
Bractwo” Związku Harcerstwa Polskiego (Organizacja Pożytku
Publicznego) zajęliśmy II miejsce
(w Problemie 1 „Nie lada parada”, w I kategorii wiekowej) w
Międzynarodowym Konkursie Twórczego Rozwiązywania Problemów – Odyseja Umysłu, który odbył
się 4 - 5 marca 2006 r. w Gdyni oraz prestiżową nagrodę
Ranatra Fusca za niespotykanie twórcze rozwiązanie. Uzyskaliśmy w ten
sposób prawo reprezentowania Polski podczas Światowych Finałów Odysei
Umysłu w Stanach Zjednoczonych (Odyssey of the Mind® 2006 World Finals,
Iowa State University, Ames, Iowa) – 22.05 – 04.06.2006.
Odyseja
Umysłu to program edukacyjny o charakterze olimpiady twórczej, mający
na celu rozwijanie u dzieci i młodzieży umiejętności
kreatywnego myślenia, twórczego rozwiązywania problemów i współpracy
w grupie. Program realizowany jest w formie międzynarodowego konkursu,
przeprowadzanego w blisko 30 państwach na 6 kontynentach. Drużyny
współzawodniczą w pomysłowym rozwiązaniu wybranego
„problemu długoterminowego” (praca przez cały rok). Muszą
się także zmierzyć z nieznanym do ostatniej chwili „zadaniem
spontanicznym”.
Drużyna
musi samodzielnie zgromadzić środki na pokrycie wydatków
związanych
z wyjazdem. Koszt wyjazdu jednej osoby to ok. 4.500 zł.
Dlatego też
poszukujemy firm, instytucji i ludzi dobrej woli, którzy zechcą pomóc
w umożliwieniu dzieciom wyjazdu. W zamian zaoferować możemy
promowanie firmy. Numer konta bankowego Hufca Gdańsk Wrzeszcz – Oliwa: 12
1160 2202 0000 0000 5054 6027 (Odyseja Umysłu – 100 GGZ).
Liczymy
bardzo na pomoc.
Z poważaniem,
Katarzyna Nosek
(trener drużyny)
 Szanowni Drodzy Pañstwo!
Zwracamy sie z bardzo goraca i serdeczna prosba do Pañstwa i do wszystkich ludzi dobrej woli i wielkiego serca z apelem o wsparcie i udzielenie nam i naszym dzieciom pomocy finansowej i zywnosciowej. Jestesmy w bardzo ciezkiej sytuacji finansowej. Mamy na utrzymaniu piatke dzieci w wieku szkolnym od 13 do 18 lat. Jestesmy zadluzeni w sklepie za zywnosc. Oboje nie pracujemy i nie mamy zadnego zródla dochodów, zyjemy tylko z zasilku rodzinnego na dzieci, zyjemy bardzo skromnie i biednie. Nie mamy do kogo pójsc i o pomoc prosic, zwracamy siê do Pañstwa o jakakolwiek pomoc finansowa lub zywnosciowa. Chcielibysmy bardzo goraco prosic Pañstwa o pomoc w dalszym ksztalceniu i edukacji naszych dzieci, bo wszystkim trzeba cos kupic: zeszyty, ksiazki, przybory itp. Wszystko jest im potrzebne do nauki, a niema za co kupic. Kiedys ksiazki dzieci to mieli jedno po drugim, a teras to co roku trzeba dla kazdego nowe. Dwóch chlopców uczy sie w Suwalkach, to jest ok.. 70km. od domu. Mieszkaj± w internacie, do domu przyje¿d¿aj± tylko na niedziele. Internat maj± bezplatne tylko trzeba placic za wyzywienie. Dzienna oplata za wyzywienie wynosi 7zl. na jednego, na dwóch 14zl. dziennie x 20 dni w miesi±cu = 280zl. + jeszcze dochodza dojazdy. Reszta trójka dzieci uczy siê na miejscu w Lipsku. Dla Justyny i Rafala potrzebne sa aparaty na zeby, bo maja bardzo krzywe zeby. Ortodontka powiedziala, ze jeden taki aparat kosztuje ok.;1,700zl i trzeba bedzie nosic stale przez dwa lat lub wiêcej i co dwa miesiace trzeba jezdzic na kontrole ,jedna kontrola kosztuje 100 zl. Nam sa potrzebne dwa takie aparaciki dla Justyny i Rafala, tylko nie mamy za co kupic tych aparacików. Koszt dwóch aparacików na zeby to 3,400 zl, plus wizyty co dwa miesi±ce po 200 zl przez dwa lata to prawie piec tysiecy zlotych wszystko razem..
Los nasz i naszych dzieci jest w Pañstwa rêkach, gdyz sami nie jestesmy w stanie nic zrobic w naszej sytuacji rodzinnej i finansowej. Kazda nawet najmniejsza pomoc bedzie bardzo, bardzo pomocna dla naszej rodziny. Za okazala pomoc wyrozumialosc i zyczliwosc jestesmy bardzo wdzieczni, z góry i z calego serca slicznie i serdecznie dziekujemy Pañstwu. Na tym koñczymy ten smutny list i blagamy o pomoc. Czekamy na Pañstwa odpowiedz, i w miarê swoich mozliwosci prosimy o pomoc finansowa ,zywnosciowa i srodków czystosci dla naszej rodziny. Dla kazdej zainteresowanej osoby przeslemy kserokopie zadluzenia, ksero z dowodu osobistego dzieci zaswiadczenie ze bezrobotny,
Za wszystko BÓG ZAPLAC
Szczesc Boze.
Z wdziecznoscia i glêbokim szacunkiem dziekujemy za kazdy odruch wrazliwosci i zyczliwosci ;
K.E.Sawiccy
Wszelka pomoc finansowa prosimy kierowac na te konto lub na konto Spóldzielni Mieszkaniowej:
BANK PEKAO S.A
I. O. W SUWA£KACH
NR: 88 1240 1848 1111 0010 0183 0874
Oto numer konta Spóldzielni Mieszkaniowej ,na które mozna pomóc w zaplaceniu za czynsz,
Bank Spóldzielczy Suwalki o/ Lipsk
Nr. 739359 0002 0100 1065 2001 0001
z dopiskiem” czynsz dla Eugeniusza Sawickiego.
„Pomagajmy sobie nawzajem’’
Jestem bezrobotny mam na utrzymaniu piatke dzieci.
Zbieram pocztówki rózne zapisane dawniejsze jak i terazniejsze, zbieram znaczki ,rózne tez dawniejsze jak i z biezacej korespondencji ,karty telefoniczne ,rózne .Bylbym bardzo wdzieczny dla Pañstwa ,zeby Pañstwo przysylali znaczki na wycinkach dla mnie z biezacej korespondencji , która to korespondencja przychodzi do was do waszej firmy. Prosilbym bardzo goraco i serdecznie Pañstwa o naglosnienie mojej prosby wsród swoich znajomych kolezanek i kolegów, sasiadów . Moze oni zechca tez pomóc. Z wdziecznoscia i glebokim szacunkiem dla Pañstwa, Eugeniusz Sawicki . Za wszystko Bóg Zaplaæ .Szczesc Boze. Mój adres;
Eugeniusz Sawicki
Ul; Pusta 11/13
16-315 Lipsk
Polska
A moze macie Pañstwo jakas prace. Prace na wakacje dla chlopców.
 - prosba
Prosze o ubrania i przybory szkolne dla dzieci, dwojga dzieci. Mieszkamy w Polsce
jestesmy w trudnej sytuacji materialnej, wiec jezeli ktos z panstwa posiada rzeczy po
swoich dzieciach a móglby nam przeslac to bedziemy ogromnie wdzieczni.
Podarunki mozna nadsylac na adres:
Violetta Kawka ul. Okrezna 7/1, 88-192 Piechcin, Polska
__________________________________________________________
Polboston dolacza sie do apeli o pomoc i podziekowan za dobroczynnosc
|