Musical okazał się tą jedyną w swoim rodzaju lekcją
historii, odbywaną pośród
kolorowych świateł, dźwięków wesołych melodii i
tanecznych figur z dawnych lat. Wyjątkowość takiej lekcji
brała się także stąd, że nauczyciele-artyści byli
bardzo często dużo, dużo młodsi od swych milusińskich.
Dzięki uroczym „nauczycielom” z łatwością przypominał
się ten czas gdy piękno i młodość życia nie
dawały się okiełznać ponurym zasadom „jedynie słusznego
ustroju”. Cytowane w przerwach miądzy piosenkami fragmenty z
osławionych śmieszną sławą sklepowych i
restauracyjnych książek życzeń i zażaleń
rozbawiały swą absurdalną powagą. Wszystko razem
komponowało się w pełen rozrzewnienia, pełen tej dziwnej
radości z łezką w oku, wieczór w wyimaginowanym barze „Pod
Papugami”.