|
Witaj !
POLISH LIFE STYLE
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
POLAND (in Polish)
|
|
|
|
|
|
|
BOSTON MEDIA-NEWS
|
|
|
|
|
BOSTON COMMUTER
|
|
|
|
|
|
|
|
|
PEOPLE TO PEOPLE
|
|
|
|
|
|
Donald Tusk 1987
Stanowisko autora PolBoston.com
Komentarz redaktora Znaku, Michala Bardel w sprawie tekstu Donalda Tuska zmieszczonego w numerze z 1987 i manipulacji tego tekstu w liscie A. Gwiazdy zwraca uwage na koncowy fragment wypowiedzi D. Tuska:
"Bo choc polskosc wywoluje skojarzenia kreslone przez historie, jest ona takze przeciez dzianiem sie, jest niepewnym spojrzeniem w przyszlosc. I szarpie sie miedzy gorycza i wzruszeniem, duma i zazenowaniem. Wtedy sadze - tak po polsku, patetycznie - ze polskosc, niezaleznie od uciazliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzen, pozostaje naszym wspólnym swiadomym wyborem".
Nie ulega watpliwosci, ze fragmenty tekstu uzyte w liscie A. Gwiazdy i dalszy kontekst wskazuja na inne cechy postawy autora tekstu, Donalda Tuska, niz te ktore wplynely na sformulowanie calej wypowiedzi tego ostatniego. Niemniej polskosc u Tuska nie ma wymiaru wartosci kulturowej i narodowej, jest ambiwalentna. Dlaczego? Wynika to z pomylenia pojecia polskosci z pojeciem czlowieczenstwa. Ludzkie ulomnosci przypadaja Polakom nie na zasadzie wyjatku, przypadaja im jak wszystkim innym nacjom w mniejszym lub wiekszym stopniu. Polskosc nie jest kategoria psychologiczna (jak np "niepewnosc"), ani antropologiczna, drodzy panowie Bartel i Tusk. Polskosc jest wartoscia wpisywana w historie, tradycje i kulture spolecznosci Polakow. Hitleryzm nie nalezy do niemieckosci, a stalinizm do rosyjskosci. "Uciazliwe dziedzictwo" to powszechne ludzkie ulomnosci, nieodlaczne ograniczenia natury ludzkej, natury czlowieka zyjacego na ziemi. Ograniczenia te nie maja nic wspolnego z polska specyfika. Polskosc zyje, a nie "dzieje sie" jak susza albo opadanie lisci jesienia, skladaja sie na nia i mity, ale polskosc nigdy nie bedzie mitem, jest natomast realna kultura.
Polskosc najlepiej wyraza sie w kulturze i tradycji tworzonej przez Polakow posrod doswiadczen historycznych calego narodu. Nie znam narodu, ktory czulby "gorycz" i "zazenowanie" z powodu swojej kultury. Ludzie zywiacy uczucia wyrazane powyzszymi slowami maja problemy ze swoja tozsamoscia. Z wypowiedzi Donalda Tuska wynika, ze prowadzi on wewnetrzna walke w poszukiwaniu wlasnej tozsamosci. Polskiej tozsamosci, polskosci w nas nie mozna jednak wybierac jak gruszki na targu. Wynika ona z glebi nas, albo tam wnika. Jest ona motorem dzialania i jednoczesnie rezultatem. Ludzie bez swiadomosci swojej polskiej tozsamosci sa bardzo niebezpieczni gdy chca odgrywac role w zyciu politycznym Polski, latwiej staja sie instrumentami w obcej grze politycznej. I znow dotyczy to nie tylko Polakow i ich polskosci.
Szymon Tolak
Boston, 05.10.06
Na podstawie tekstow zamieszczonych w wymienionych linkach
List Andrzeja Gwiazdy, otrzymany emailem:
W ankiecie na
temat polskosci, opubkikowanej w miesieczniku Znak” nr 11—12 z
1987r. str. 190, Donald Tusk tak mowi o sobie:
„Jak wyzwolic
się z tych stereotypow, ktore towarzyszą nam niemal od urodzenia,
wzmacniane literatura, historia, powszechnymi resenymentami? Co pozostanie z
polskosci, gdy odejmiemy od niej cały ten wznioslo-ponuro-smieszny teatr
niespełnionych marzen i nieuzasadnionych urojen?
Polskosc to
nienormalnosc – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesna
uporczywościa,, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
Polskosc
wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech
dziejowy i Bog wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemie,
ktorego nie mam specjalnej ochoty dzwigac ....
Piekniejsza od
Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudneji i
biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaslepia, prowadzi w
krainę mitu. Sama jest mitem !”
W czasie obrad II
Kongresu Kaszubskiego w dniach 12 - 14 czerwca 1992r w Gdansku, w Domu Technika
przy ul. Rajskiej 6, Donald Tusk, jako wiceprzewodniczący Zrzeszenia
Kaszubsko - Pomorskiego, 13 czerwca wygłosił programowe przemowienie
p.t. „Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne” Przedstawił w nim
program pełnej autonomii Pomorza i Kaszub, które powinny zdaniem D.Tuska
posiadać własny rzad, własny pieniadz i własne wojsko.
Przemowienie to
wywołało oburzenie ks. prof. Janusza Pasierba, posłow Alojzego
Szablewskiego i Feliksa Pieczki, reprezentantów Wielkopolan i
Górno-Ślązaków oraz wielu innych uczestników kongresu.
Poseł Pieczka
w odpowiedzi wygłosił pozaprogramowe, piekne, patriotyczne
kontr-przemowienie, podkreslając iż odzielenie Kaszub od Polski
byłoby nie tylko przestepstwem wobec polskiej racji stanu, ale i wobec
interesu Kaszubow. Przypomniał też zebranym fragment hymnu
kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: „ ... nie ma Kaszub bez
Polonii, a bez Kaszub Polski”
Oswiadczenie
uczestnika II Kongresu Kaszubskiego, Andrzeja Marszałkowskiego,
przewodniczącego Rady Naczelnej Stronnictwa Narodowego – Organiacja
Polityczna Narodu ( tel 0-608 937 036)
Uwaga: W pisemnym
sprawozdaniu z obrad kongresu usunięto program Tuska oderwania Pomorza od
Polski, wygłoszenie którego potwierdzają uczestnicy kongresu oraz
osoba z obsługi biurowej.
A.Gwiazda.
~~~
|