Przepis na rok 2007   
LETTERS & INFO LIST e


Pan Wojciech Szczudło przysłał nam wspaniały przepis na szczęśliwy rok 2007

Pan Wojciech Szczudło przysłał nam wspaniały przepis na szczęśliwy rok 2007.

Publikujemy go z wielką przyjemnością.Dziekujemy serdecznie! Natomiast jak

przystało na kucharzy z powołaniem każdy przepis tarktujemy jako okazję do

wyzwolenia własnej wyobraźni , inwencji i kucharskiego charakteru. Oto co z tego wynikło:

 

 

 

Przepis na szczęśliwy (i smaczny) Nowy Rok, 2007

(wersja „polboston”)

 

Bierzemy 12 miesięcy i oczyszczamy je dokładnie

z goryczy, chciwości, małostkowości i lęków.

Rozkrawamy je, a gniew, złośliwości i wrogość oddzielamy starannie

od reszty, po czym ścieramy je na proszek i wsypujemy do wywaru

ze zrozumienia i cierpliwości. Gotujemy razem tak długo,

aż całość nabierze koloru, zapachu i smaku miłości.

 

Pozostałą część miesięcy dzielimy na liczbę porcji

zgodną z ilością dni w roku 2007.

 

Każdy dzień przyrzadzamy osobno

na jednym grubym kawałku pracy i dwóch kawałkach pogody ducha,

oraz dobrego humoru. Układamy je równo po siedem

dodajac kazdemu szczypte relaksu i medytacji,

a na każdy siódmy kładziemy pełną łyżeczkę wypoczynku.

 

Następnie rozprowadzamy na nie trzy duże łyżki optymizmu,

skrapiamy wszystko łyżeczką tolerancji. Do kazdego

dodajemy ziarenko ironii ozdobione odrobiną taktu.

 

Teraz calość zalewamy dokładnie duża iloscią

przygotowanej wcześniej miłości.

Gotową potrawę dekorujemy bukietem uprzejmości.

 

Podajemy codziennie, koniecznie z radościa. 

Tak przyrządzony rok smakuje najlepiej do filizanki

orzeźwiającej, towarzyskiej herbatki z dodatkiem przyjaźni.

 

S.T.

 

 

Przepis Pana Wojtka:

 

 

Przepis na Szczęśliwy Rok 2007
Bierzemy dwanaście miesięcy oczyszczamy je dokładnie
z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,
po czym rozkrawamy każdy miesiąc na odpowiednią
liczbę części tak, aby zapasu wystarczyło dokładnie na cały rok.
Każdy dzień
przyrządzamy osobno z jednego kawałka
pracy i dwóch kawałków pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże
łyżki optymizmu, łyżeczkę tolerancji,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie całą masę
polewamy dokładnie dużą ilością miłości.
Gotową
potrawę przyozdobiamy bukietem uprzejmości
i podajemy codziennie z radością,
oraz filiżanką dobrej, orzeźwiającej
herbatki .
SZCZęśLIWEGO NOWEGO ROKU

Wojtek Sz.

 StudioFilmowe  Kalejdoskop

 

***

 

Jeżeli masz swój przepis na rok 2007, to podziel się nim z nami. Opublikujemy go.

Email: info@polboston.com

 


~~~
Send your letter / Napisz list: info@polboston.com Thank you / Dziekujemy